| | | | O sobie pisać jest najtrudniej — trzeba przyznać się do błędów... W związku z tym, zamiast przesadzonej autobiografii, (którą na pewno za wielkie pieniądze spiszę na starość) postanowiłem poprosić o referencje znajomych oraz współpracowników. Oto efekty, oczywiście bezwzględnie pozbawione krytyki : - michaelmyers jest tylko dla wybranych... - michaelmyers jest wariatem, ale zajebiscie slodkim ;* - michaelmyers jest jest Kochany,nikt mu nie dorówna | | |
|
| |
| |
| | | Mam to wszystko w dolnym narządzie kopulacyjnym.nie obchodzi mnie to, czy coś napiszes czy nie, bo i tak pewnie teraz leże po negatywnym wpływie alkoholu i oczyszczam żołądek ze strawionych resztek pożywienia...... |
|
| |
| | |